To jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszymy od klientów naszego sklepu w Legionowie: Canon EOS R6 Mark II czy Sony A7 IV? Obie propozycje kosztują w Polsce podobne pieniądze (odpowiednio ok. 10 999 zł i 10 499 zł w naszej ofercie), obie mają pełnoklatkową matrycę ok. 24 Mpx i celują w tego samego klienta — entuzjastę oraz półprofesjonalistę, który fotografuje ślady, portrety, sport amatorski i kręci coraz więcej wideo. Poniżej rozkładamy różnice na czynniki pierwsze, tak jak robimy to codziennie, doradzając klientom w naszym komisie.
Autofokus i seryjne zdjęcia
Obie matryce korzystają z autofokusu z detekcją oczu, twarzy oraz zwierząt, ale w praktyce to Canon R6 II ma nieco bardziej „lepki” tracking przy szybko poruszających się obiektach — efekt nowszego procesora DIGIC X i wyższej częstotliwości seryjnej (40 kl./s w migawce elektronicznej z pełnym AF/AE, wobec 10 kl./s w Sony A7 IV). Jeśli fotografujesz sport, dzieci w ruchu albo ptaki, R6 II daje więcej „trafionych” kadrów z serii. Sony A7 IV odpowiada jednak bardzo dopracowanym trackingiem w klasycznym trybie 10 kl./s migawką mechaniczną — dla wielu zastosowań reporterskich to zupełnie wystarczające tempo.
Wideo
Tu przewaga Sony jest wyraźna. A7 IV nagrywa 4K w rozdzielczości 7K oversampling do 30p oraz 4K60p z niewielkim crop, a do tego udostępnia S-Log3 i S-Cinetone prosto z menu — bardzo przyjazne dla twórców wideo, którzy chcą „kolorować” materiał w postprodukcji. Canon R6 II nagrywa 4K60p bez cropu i oversamplingu z całej szerokości matrycy, ma solidny Canon Log 3, ale limit nagrywania w wysokich rozdzielczościach bywa krótszy przy wysokich temperaturach otoczenia. Dla hybrydowego twórcy (zdjęcia + wideo) obie opcje są bardzo dobre — Sony wygrywa nieco jakością 4K, Canon — płynnością pracy i mniejszym ryzykiem przegrzania w długich ujęciach.
Ergonomia i obsługa menu
Canon od lat ma przewagę w intuicyjności menu i układzie przycisków — nowi użytkownicy szybciej się odnajdują. Wielofunkcyjny joystick, dotykowy i w pełni ruchomy ekran oraz świetny wizjer EVF 0,76x to mocne strony R6 II. Sony A7 IV poprawiło ergonomię względem poprzednika (większy uchwyt, w pełni artykułowany ekran), ale menu — choć znacznie lepsze niż w starszych modelach Sony — wciąż wymaga chwili przyzwyczajenia.
System obiektywów i cena całego zestawu
To często decydujący czynnik. Mocowanie Sony E ma dziś najszerszy wybór obiektywów firm trzecich (Sigma, Tamron, Samyang) w bardzo dobrych cenach — np. Tamron 28-75mm f/2.8 G2 za ok. 3 499 zł to świetna alternatywa dla drogich szkieł Sony GM. Canon RF wciąż ograniczał trzecie strony licencjami, choć sytuacja szybko się poprawia (Sigma i Tamron mają już kilka konstrukcji RF). Jeśli budujesz system od zera i liczysz każdą złotówkę na obiektywy — Sony E daje więcej opcji w niższych cenach.
Nasz werdykt
Wybierz Canon EOS R6 Mark II, jeśli priorytetem są zdjęcia — zwłaszcza sport, dzieci, zwierzęta — oraz cenisz sobie intuicyjną obsługę i solidność w terenie. Wybierz Sony A7 IV, jeśli wideo jest dla Ciebie równie ważne jak fotografia, planujesz budowę taniego, ale bogatego zestawu obiektywów i nie przeszkadza Ci nieco bardziej rozbudowane menu. Oba aparaty kupisz u nas z gwarancją i możliwością obejrzenia na miejscu w Legionowie — zapraszamy na konsultację przed decyzją.